dzisiaj jest
 
 
       
     
Aktualnie znajdujemy się tu:
Podroz dookola swiata
22.08.2010
Pierwsza rocznica slubu
Azja , Indie , Rae Bareli
 

Dla wszystkich tych, ktorzy za nami tesknia i ktorym nas malo, z okazji pierwszej rocznicy slubu prezentujemy galerie pt. "Milowscy we dwoje" :)

Ostrzegam ze zdjecia moga byc dla przecietnego urzytkownika dosyc monotonne w tematyce :)

Zdjecia sa w naszej galerii.
Bezposredni link:

http://www.milowscy.pl/index.php?opis=229

czytaj cały wpis
 
 
23.08.2010
Święte miasto Varanasi
Azja , Indie , Varanasi
 
Z Lucknow wybraliśmy sie na weekendową wycieczkę do mekki większośi turystów w Indiach, czyli Varanasi. Pociągiem 5h, wyjazd z rana bez cięzkich plecaków, gdyż wszystko zostawiliśmy w przechowalni dworcowej w Lucknow, uprzednio zakupując stosowną ilość kłódek i wielkich łańcuchów. Wyobraźcie sobie zatem zdziwienie riksiaży nastawionych na obładowanych turystów wysiadających z pociągu. Stosują taktykę oferowania niskiej opłaty za przejazd ale będą usilnie naciskać na zamieszkanie w ich hotelu i pojechanie do ich sklepu, gdzie oczywiście otrzymają sowite naganiackie wynagrodzenie. Doskonale się ubawiłem gdy jeden z nich będący naszym szczerym "przyjacielem" i serdecznie witający nas w swoim kraju zaproponował nam właśnie taki tani przejazd. Po czym zasugerował hotel, my mu na to, że nie szukamy żadnego i chcemy jechać nad rzeką, więc może chcemy kupić piękne jedwabie z Lucknow, a my znowu że nad rzekę... Cóż zrezygnowany pan nieśmiało zapytał czy nie moglibyśmy znaleźć sobie innej rikszy... Kocham ten kraj!!!
Varanasi słynie z Ghatów - schodów prowadzących do świętej rzeki Gangesu, gdzie pielgrzymi mogą dokonać rytualnych ablucji, a także po zakończeniu swego żywota zostać skremowanym w tym świętym miejscu. Krematoria na świerzym powietrzu działają w systemie 24h/dobę/7dni/tydzień i obsługują wszytskich, którzy mają odpowiednią ilość pieniędzy. Wyjątkiem są dzieci, kobiety w ciązy i osoby ukąszone przez węża które nie mogą być skremowane- dlaczego nie pytajcie, bo nie jestem w stanie udzielić racjonalnej odpowiedzi. Takich nieszczęśników najzwyczajniej obciąża się odpowied...
czytaj cały wpis
 
 
23.08.2010
Pierwsze dni w Indiach
Azja , Indie , Lucknow
 

Po długiej przerwie witamy ponownie! Trzeba przyznać, że rzeczywiście ogarnął nas w ostatnim czasie "Indyjski leń" ale postaram się w miarę możliwośći, w zależności od przerw w dostawach prądu i codziennych burzach kończących się zalaniem miasta, przedstawić w skrócie ostatnie dwa tygodnie.

Zatem w pierwszej kolejności dwa miejsca Delhi i Lucknow.

Ci którzy byli już w Delhi wiedzą, a ci którzy jeszcze tu nie dotarli muszą się na to ewentualnie przygotować. Zdecydowana większość samolotów dalekodystansowych ląduje w stolicy Indii w środku nocy. My też dotarliśmy to ok 3 nad ranem. Zatem aby uniknać walki z taksówkarzami o cene przejazdu, zamówiliśmy sobie transfer z "hotelu" - luksus (oczywiscie 3 razy drozszy niż normalnie). Jako miejsce naszych noclegów wybraliśmy jak większość backpackerowców rejon dworca kolejowego New Delhi, czyli tak zwany Paharganj. Jest tam mnóstwo hoteli, restauracji i wszelkiej maści sklepów oraz oczywiście spora populacja nie-Hindusów. Wszystko pieknie ale.... Okazuje się, iż Delhi zostało gospodarzem Comonwealth Games, które mają się odbć w październiku tego roku. Dla wyjaśnienia Commonwealth Games to taka olimpiada w której biorą udział wszystkie kraje dawnego Imperium Brytyjskiego (Australia, Nowa Zelandia, Kanada, Indie, Jamajka, Malezja, RPA, Wielka Brytania etc.). Jest to druga co do ważności impreza sportowa w Indiach, zaraz po mistrzostwach krykieta. Generalnie dla anglojęzycznego świata to ważne i prestiżowe wydażenie. Niestety organizatorów coś podkusiło i w tym roku Indie otrzymały szansę zorganizowania zawodów....

czytaj cały wpis
 
 
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] 
 
 

View Bez tytułu in a larger map
Chcesz otrzymywać informacje o aktualizacjach z Naszej wyprawy? Zapisz się do naszego Newslettera ;-)
Zapisz się

Jeżeli masz pytania odnośnie szczegółów naszej wyprawy zapraszamy do kontaktu.

  wyprawa@milowscy.pl
Do tej pory odwiedziliście nas 50240 razy
Wszelkie materiały zawarte na stronie są własnością właścieli powyższej witryny. Publikacja lub inne wykorzystanie tych materiałów wymaga zgody autorów. Webproject 2009